Ciekawe pomysły na prezent dla dziecka – tradycja kontra nowoczesność

Jaki prezent dla dziecka

Szukasz ciekawego pomysłu na prezent dla dziecka? Znajomi wpadają z odwiedzinami? Co kupić dziecku? Zastanów się, czego potrzebują współczesne dzieci. Wbrew pozorom nie… zabawek multimedialnych. Daj dziecku to, czego mu najbardziej brak.

Możliwość swobodnej zabawy.

Potrzeba ruchu u dzieci

Dzieci mają bardzo dużą potrzebę ruchu. Między innymi w ten sposób rozładowują nadmiar energii i porządkują emocje. Ponadto zabawy ruchowe są naturalnym treningiem koordynacji i równowagi. Niestety place zabaw systematycznie pustoszeją, a maluchy coraz częściej siedzą z nosami w tabletach i… grają na nich w piłkę. Tymczasem prawdziwe piłki leżą gdzieś w kącie i czekają na okazję.

Oczywiście nie jest krzywdą dla dziecka, jeśli pogra od czasu do czasu na tablecie czy komputerze. Jednak na dłuższą metę to nie jest dobre rozwiązanie. Szczególnie w sezonie zimowym ciężko o zapewnienie dzieciom codziennej porcji ruchu. Krótkie dni nie sprzyjają długim spacerom. Dlatego warto zadbać, by wśród dziecięcych zabawek znalazły się takie, które w naturalny sposób aktywizują dzieci.  Piłki do skakania dla dzieci to przykład zabawki, która idealnie sprawdzi się w domowych warunkach. Bezpieczna, łatwa w użytkowaniu i utrzymaniu czystości, pozwala na dużą aktywność fizyczną na dość ograniczonej przestrzeni. Skakać na piłce można praktycznie w miejscu. Choć to „tylko” piłka, daje nieograniczone możliwości!

Zabawki kreatywne – obudź w dziecku geniusza

Najwięcej czasu zajmuje dzieciom nie sama zabawa, ale przygotowanie do niej. Na przykład: jeśli dziewczynka chce się bawić w dom, to najpierw musi go sobie zbudować. Wymyślenie i zbudowanie „domu” daje jej masę satysfakcji. Bardzo często sama zabawa nie jest tak atrakcyjna i szybko się nudzi. Dlaczego? Bo to właśnie konieczność stworzenia domu wyzwala w dziecku nieograniczone pokłady kreatywności. Dzieci uwielbiają wymyślać, tworzyć, umownie przyjmować, że coś jest czymś, chociaż w rzeczywistości jest czymś innym. Właśnie dlatego zabawki kreatywne cieszą się tak dużym powodzeniem. Tu nie ma oczywistości. Tu wszystko trzeba zrobić samodzielnie, a nierzadko najpierw zastanowić się, co to ma być. Sam proces układania, klejenia, lepienia, malowania, ugniatania to doskonały trening precyzji dla małych rączek. I oczywiście dobra zabawa. Dzieci uwielbiają zabawy, przy których można się trochę pobrudzić.

Zabawki kreatywne pobudzają wyobraźnię, uczą przełamywania schematów i szukania nowych rozwiązań, trenują cierpliwość i zdolność do dążenia do celu. Te cechy przydadzą się dziecku nie tylko w szkole, ale i w późniejszym życiu.

Zabawki – klasyki

Są takie zabawki, które nie zestarzeją się nigdy. Od lat bawią kolejne pokolenia dzieci i zapewne jeszcze długo będą bawić. Możemy do nich zaliczyć klocki, szczególnie drewniane. Chociaż wydają się dość proste, służą dzieciom przez wiele lat. Lalki i misie towarzyszą dzieciom od około pierwszego roku życia. Później pojawiają się nieco większe i poważniejsze zabawki, konie na biegunach (Zobacz: konik rody na biegunach), hulajnogi, piłki, pierwsze układanki i gry planszowe. Te ostatnie „dorastają” razem z dziećmi. Oferta producentów gier planszowych jest w tej chwili tak ogromna, że i nastolatek znajdzie coś dla siebie.

Klasyczne zabawki to prezenty dość bezpieczne. Możemy po nie sięgnąć, jeśli słabo znamy dziecko, które chcemy obdarować i nie wiemy, co najbardziej je ucieszy. To dobre rozwiązanie także wtedy, gdy półki w dziecięcym pokoju uginają się od nowoczesnych zabawek elektronicznych, a tych tradycyjnych jest zdecydowanie mniej.

Zawsze powtarzam, że najlepsze do zabawy są patyki, kamienie, nożyczki i klej 🙂 Plastelina i piasek też się sprawdzają. A najważniejsza i tak w całej zabawie jest nasza obecność. Dzieci potrzebują czuć, że jesteś. Sprawdzają nas: „Czy patrzysz na mnie?” Angażują: „Pobawimy się?” I stopniowo, dzień po dniu, rok po roku, stają się coraz bardziej samodzielne i twórcze.

A wszystko zaczyna się od klocków 😉

Bawcie się cudnie!!!

Artykuł powstał we współpracy z klubben.pl

mamafit

Hania, nadaktywna mama dwójki, fitnesska, humanistka. Na blogu piszę o zdrowiu, aktywności, rozwoju, relacjach i o tym, jak łapać życie garściami, cieszyć się dziećmi i jednocześnie rozwijać pasje. Tak, można :) Rozgość się :)

Przeczytaj również