Po co i kiedy do dietetyka?

Po co i kiedy do dietetyka

RELACJA | Czy w Twojej kuchni wszystko gra, a domownicy są zadowoleni, zdrowi i pełni energii? A może na hasło surówka ktoś dostaje wysypki? Nie ma rady, zdrowie zaczyna się w kuchni.

Kuchnia, niestety, nie jest moim królestwem. Zabieram się do niej jak pies do jeża. Zanim zacznę coś szykować, muszę najpierw wszystko posprzątać, pozmywać, uszykować niezbędne miseczki, składniki, łyżki i tak dalej. Gotowanie nie jest moją mocną stroną, choć rodzinka twierdzi, że nie jest aż tak źle. Kochani są. 🙂

Ale szefem kuchni jest zdecydowanie tata i jest to bardzo prawidłowa rola faceta w kuchni. Ja tam tylko sprzątam i to jest okey, o ile co chwilę ktoś się nie kręci i nie zagląda do lodówki, krusząc na około.

Jednak tak wyszło, że to ja, mama, zostałam wyznaczona na dumnego p.o. szefa. Co znaczy, że po prostu karmię rodzinę tym, co przyrządzę. Co zrobić. Niestety, jakakolwiek próba kreatywności (co przecież dodaje trochę atrakcyjności do mało zróżnicowanego życia kuchty) jak dotąd nie spotykała się z aprobatą, no chyba że był to nowy rodzaj ciastek. Wtedy owszem. A ile możesz gotować rosół na przemian z pomidorową, ogórkową i ziemniaki z kaszą i ryżem? Plus mięso. O nie, surówki nie!

No nuda, nuda straszna! ☹

Zdrowie zaczyna się od kuchni

A tu o zdrowiu trzeba myśleć. Pozbyć się złych nawyków. Wprowadzić więcej warzyw czy może powinnam powiedzieć – w ogóle warzywa wprowadzić.

I tak zaczęła się nasza kuchenna metamorfoza. Nie ma co kryć, kiedy przekracza się magiczną granicę czwartego dziesięciolecia, a dzieci zaczynają jeść cokolwiek innego niż tylko mleko i naleśniki tudzież sucha bułka i chrupki, zaczynasz zastanawiać się, czy aby więcej uwagi nie należy poświęcić temu, co ma zasadniczy wpływ na zdrowie – diecie.

Po kilku miesiącach zmian nie jest jeszcze idealnie, nadal sucha karma w postaci płatków kukurydzianych cieszy się największym powodzeniem wśród młodzieży, ale powiew zdrowej świeżości jakby coraz bardziej muska nasze buzie. Ale od początku.

Zdrowe jedzenie

To może dietetyk?

Nie mając wystarczająco własnej siły przebicia postanowiłam zaczerpnąć jej od eksperta w dziedzinie. Wybrałam się na konsultację do dietetyka. Spotkanie z przesympatyczną i bardzo szczupłą (o, to musi być specjalista!) panią dietetyk zaczęło się od szczegółowego wywiadu i badania składu ciała. Zależało mi na rozmowie i ustaleniu ogólnych zasad zdrowego odżywiania, chciałam się upewnić czy mój sposób odżywiania jest właściwy, czy może powinnam coś zmienić. Wydawało mi się, że nie jest ze mną tak źle, w końcu na AWF – ie i w trakcie różnych kursów fitnessowych dieta nie była tematem obcym, ale wszystko się zmienia, a nawyki dzieci pozostawiały wiele do życzenia. A skoro dzieci mają złe nawyki to kto winny? No wiadomo. Matka.

Moje wyniki co prawda w normie, ale jednak zawsze jest coś, co można poprawić! Zwłaszcza kwestie nudy w jadłospisie. :/

Mojdietetyk.pl Poznań

Napis w gabinecie Mój Dietetyk w Poznaniu

Dietetyk – z czym to się je?

Tak naprawdę była to moja pierwsza wizyta u dietetyka. Standardowo dietetyk, zanim przygotuje dietę, wymaga przyniesienia aktualnych wyników badań krwi i wszelkich zaświadczeń od specjalistów, jeśli jesteśmy pod ich opieką (alergolog, gastrolog itp.). Następnie, na podstawie wyników badań i rekomendacji od specjalistów, badania składu ciała i szczegółowego wywiadu dotyczącego stylu życia i naszych upodobań smakowo – kulinarnych dietetyk przygotowuje odpowiednią dietę.

Inną – jeśli chcesz schudnąć i inną, jeśli chcesz przytyć, a jeszcze inną, kiedy uprawiasz sport i potrzebujesz szczególnego wzmocnienia. Jeśli masz alergie na gluten czy nie lubisz owoców morza albo nie jesz mięsa – tak skomponuje jadłospis, żeby nie brakowało w nim żadnych niezbędnych składników odżywczych, a do tego było smacznie i, co dla mnie szczególnie było ważne, niekłopotliwie. O dziwo, na diecie skomponowanej przez dietetyka trudno być głodnym. Częstotliwość i odpowiednia wielkość posiłków całkiem wyklucza głód!

Ale ja nie lubię gotować!

Od razu na wstępie powiedziałam, że jem wszystko poza małymi wyjątkami (wątróbka, sery pleśniowe i owoce morza mogą dla mnie totalnie nie istnieć). I nie lubię gotować. Robię coś, no bo wiadomo, trzeba. Ale dobrze by było, żeby efekt w postaci zdrowego, fajnego i ZJEDZONEGO bez grymaszenia posiłku rekompensował trud, skoro już wkładasz w coś swoją energię mimo chęci 😉.

Jest i na mnie rozwiązanie, niemożliwe!

Pani Beata Kiernicka z MójDietetyk.pl przygotowała naprawdę wyśmienite menu. I mega proste. Wraz z listą zakupów. A ja leniuch jeszcze nie wszystko wypróbowałam!!!

Wizyta u dietetyka otwiera oczy. W czasie rozmowy dowiedziałam się wiele na temat tłuszczy i kwasów omega. Jest tego taka ilość! W niektórych składnikach są ich zdrowe formy, podczas gdy w innych raczej nic nie wnoszące do naszego zdrowia, a w nadmiarze – wręcz szkodzące. Warto wiedzieć co i ile jeść, żeby sobie nie zaszkodzić.

Podsumowując, z wizyty u dietetyka jak i diety jestem bardzo zadowolona. Szczęśliwie mogę jeść wszystko, choć powinnam, tak jak i dzieciaki, ograniczyć cukier i spożywać więcej warzyw. W sumie do tego zmierzamy wszyscy. No i na co dzień walczymy z alergią, co też, może teraz trochę mniej, ale w pierwszych latach życia dzieci bardzo determinowało jadłospis.

Kuchnia urozmaicona i zdrowsza

Deser ChiaNie kupujemy już słodzonych jogurtów ani tym podobnych deserków. Robimy własne owocowe z maślanką albo jogurtem naturalnym. Tata zakochał się w nasionach chia i muszę je robić codziennie 😊. Dzieciom wyszły oczy na granolę – po prostu błysnęły jak betlejemska gwiazda! Ja po raz pierwszy spróbowałam guacamole z awokado. Jestem też bardziej świadoma. I chyba po mału przekonuję się do kuchni, zwłaszcza kiedy nie kręcą nosem na sałatkę, ale z przyjemnością wcinają roszponkę albo inne zielsko.

Po pół roku mamy całkiem niezłe efekty. Sama jestem pod wrażeniem. Czy warto wybrać się do dietetyka? Warto. Ja bardzo polecam. KLIK 🙂

Zdrowe, smaczne, szybkie przepisy?

Tak, podzielę się przepisami 😊

Obiecuję, że szybciej niż za pół roku!

 

Tagi : , ,
mamafit

Hanna Laszczyk - body & mental coach, trener biznesu, specjalista ds. komunikacji, od lat pracuję z kobietami nad rozwojem ich potencjału również poprzez pracę z ciałem, kreatywnym poszukiwaniem rozwiązań i harmonii w życiu. Uwielbiam podróżować, rozmawiać, poznawać nowych ludzi, zatrzymać się na chwilę, pomyśleć, pobyć, a potem znów wyruszyć w drogę - w kierunku marzeń, planów i spełnienia. Zaglądaj do mnie i zapisz się do newslettera z inspiracjami i prezentami od czasu do czasu :)

Przeczytaj również