Jak dziecko zmienia życie

Jak dziecko zmienia życie

Kiedy byliście (Ty i Twoja dziewczyna) w ciąży, nie mogliście się doczekać, kiedy wreszcie zobaczycie te maleńkie stópki i uśmiech wart wszystkiego. Trochę się bałeś, ale czekałeś na tę chwilę niecierpliwie.

Narodziny

A potem stało się. Jest dziecko, malutkie, miłe, bezbronne. Uczysz się go. Kiedy dajesz mu do rączki swój palec, zaciska piąstkę, jakby chciało powiedzieć „Cześć TATO, zobacz – jestem silny jak Ty!” Budzi Cię rano, przykrywasz kołderką. Jest pięknie.

Mamy dziecko

Dziecko jest wszędzie. Wracasz z pracy, wita Cię zapach pieluszek, oliwki, kremów, żelazka i czego tam jeszcze. Pachnie dzieckiem. Twój potomek rozgościł się na dobre. Na kanapie pielucha poplamiona mlekiem, obiad jałowy (musisz sobie doprawić), żona zmęczona, w luźnym ubraniu, które nie krępuje ruchów i dostępu do piersi, bez makijażu i we włosach, jakby nigdy nie słyszała o fryzjerze.

Ale dlaczego nie jest tak, jak myślałem?

A może przeniosłeś się z sypialni na kanapę, żeby nie przeszkadzać w płynnej produkcji i logistyce mleka? Zastanawiasz się, co się stało z tą fajną dziewczyną z błyskiem w oku? Dlaczego tak nagle zmieniła się o 180 st.? Zastanawiasz się, dlaczego dziecko tak odmieniło Wasz związek? Dlaczego jesteście tacy inni?

Po dwóch latach wszystko się unormuje

To minie… Przetrwacie niejedną burzę, niejedno zwątpienie, Wasze uczucie przejdzie wielką próbę, by po około dwóch latach wrócić na w miarę znajomy tor, ale pełen niespodzianek, zakrętów, pagórków i dolin.

Zostałeś TATĄ. Gratulacje! 🙂

mamafit

Hania, nadaktywna mama dwójki, fitnesska, humanistka. Na blogu piszę o zdrowiu, aktywności, rozwoju, relacjach i o tym, jak łapać życie garściami, cieszyć się dziećmi i jednocześnie rozwijać pasje. Tak, można :) Rozgość się :)

Przeczytaj również